13 Sty

Dziecko w drodze, pora pomyśleć o samochodzie

W końcu doczekaliśmy się z żoną tego niesamowitego momentu. Za kilka miesięcy urodzi nam się długo wyczekiwane dziecko. To wiąże się z wieloma przygotowaniami. Jedną z ważniejszych rzeczy, o których pomyślałem jest zakup nowszego auta. Mój dotychczasowy wóz to sterta złomu, którym aż strach przewozić niemowlaka.

Na co się zdecydować?

Standardowo, jak chyba każdy, zacząłem od przeglądania internetu. Po godzinie miałem totalny mętlik w głowie. Na co się zdecydować. Nie wiedziałem co wybrać. Nawet nie sądziłem, że jest aż tyle różnych marek i modeli aut. Pomyślałem, że w jakiś sposób musiałbym usystematyzować mój wybór. W jaki sposób. Tego jeszcze nie wiem. Zacząłem czytać fora internetowe, ale tam też trudno było mi cos odnaleźć. Siadłem na fotelu i zacząłem się zastanawiać, co jest dla mnie najważniejsze. Chciałem maksymalnie jak to możliwe zawęzić wybór. Żeby przewozić dziecko potrzebuję samochodu w pełni bezpiecznego – pomyślałem. Do tego pewnie trzeba będzie długo jeździć po lekarzach. Dobrze by było, żeby samochód nie spalał dużo. Nie chce przecież wydać fortuny. Choć może nie jest to najważniejsze, samochód powinien być przede stylowy i elegancki. Nie chcę się wstydzić, by go gdzieś postawić. No fajnie tez byłoby się pochwalić znajomym, a byle jakim autem aż wstyd podjeżdżać. Po sprecyzowaniu moich wymogów ponownie siadłem przed komputerem. W końcu udało mi się znaleźć to, czego chcę. Padło na Mazdy. To wyjątkowo ekonomiczne samochody, które robią bardzo dobre wrażenie, a do tego są bezpieczne. Do ich produkcji wykorzystano stal o podwyższonej odporności. Właśnie o coś takiego mi chodziło – uśmiechnąłem się sam do siebie.

Jazda próbna i co dalej?

Umówiłem się na jazdę próbną. Wszystko szło mi jak po maśle. Konsultant dopasował się do mojego i tak już napiętego grafiku. Powiedziałem, czego mniej więcej oczekuje. Zaproponowano mi Mazdę 3, bo to dość przestronny samochód, najcichszy w swojej klasie, a do tego w dość przystępnej cenie. Wprawdzie sam nie dysponowałam całością gotówki, ale na miejscu okazało się, że można skorzystać z atrakcyjnego programu finansowania. W ciągu kilku minut załatwiłem wszystkie formalności i obgadałem kwestie finansowe. Prawdziwą przyjemnością była jednak sama jazda próbna. Samochód świetnie się prowadził, a kierowanie nim było niezwykle precyzyjnie. W końcu zdecydowałem- biorę. Od tamtego momentu minęło już kilka lat, a ja wciąż nie narzekam. Jeśli ty też chcesz sprawdzić jak prowadzi się Mazdy, umów się na jazdę próbną: http://tarnowskie.mazda-dealer.pl/

Dodaj komentarz